niedziela, 27 stycznia 2013

Włosy pozbawione życia - Batiste na pomoc!!!


Nieświeże włosy???

 

 


Każda z nas czasem boryka się z brakiem czasu lub ochoty (!) na częste mycie włosów. Zabieg ten jest najbardziej czasochłonny dla posiadaczek długich kędziorów ;) A tu trzeba pędzić na spotkanie, do pracy, na randkę... Uffff...

Duża część z nas zna już suche szampony, które są ratunkiem w takich wyjątkowych sytuacjach. Spora część z nas wie o istnieniu suchych szamponów marki BATISTE  najbardziej dostępnych w UK, USA i Australii. Och, jest też przecież internet i sklepy internetowe... ;)

źródło:www.heart.co.uk

Ja i moje włosy, już dawno przyjaźnimy się z szamponami Batiste. Nasza przyjaźń jest bardzo mocna.
W sieci jest wiele opisów i recenzji tych szamponów. Ja chcę podzielić się moimi spostrzeżeniami po romansie z jednym z nich ;-)

W chwili obecnej na mojej toaletce obecny jest suchy szampon do włosów ciemnych, gdyż takowych jestem posiadaczką :-) 

 
Szampon ma oczywiście ciemny kolor. 


 
Zapach jest trudny do opisania, trochę dziwny, ale nie jest drażniący.

Włosy tuż po rozpyleniu tego szamponu wyglądają tak:


Niezbyt wyjściowo, prawda? Ale bez obaw. Kto używa takich wynalazków, ten wie, że teraz należy wymasować głowę palcami a następnie wyczesać włosy szczotką. Następny krok to nadanie włosom pożądanego kształtu i gotowe!



Niestety, w przypadku Batiste-a do włosów ciemnych, trzeba koniecznie uważać przy rozpylaniu go na włosy oraz przy rozczesywaniu. Nieuważna aplikacja może skończyć się niezbyt efektownie, gdyż drobinki szamponu opadają na twarz, pozostawiając ciemny nalot. To samo dzieje się z niebarwionymi szamponami, ale nie jest to zauważalne.
Tak samo uważać trzeba przy rozczesywaniu włosów po aplikacji tego szamponu, gdyż zdążyć się może, że zostawimy sobie na czole lub skroniach brązowe dróżki zrobione szczotką lub grzebieniem. Efekty jak najbardziej niepożądane. Dlatego od razu uczulam :-) Trzeba też uważać na jasne ubrania.

Jestem zadowolona z efektów, które daje ten produkt. Nie matuje nadmiernie włosów, unosi je u nasady, pozwala na uczucie świeżości przez cały dzień.
Polecam wszystkim brunetkom i sztynkom.
Warunkiem zadowolenia jest tylko umiejętna, ostrożna aplikacja.

Czy wy miałyście do czynienia z suchymi szamponami Batiste?
 Który wam najbardziej przypadł do gustu?


Pozdrawiam
Emi :-)

2 komentarze:

  1. dwa razy przymierzałam się do suchego szamponu. dwa razy się zawiodłam. moje włosy tego nie chcą i dają mi to mocno do zrozumienia. Powstają gluty i glutki i w ogóle łe fuj i ble. A jeśli rzeczywiście nie zdążę tudzież nie mam ochoty myć włosów a trzeba wyjść i wyglądać jako tako- pomocą służy mi pianka do włosów- wgniatam, układam na szczotkę i cacy- trzeba tylko pamiętać by nie aplikować u nasady. uf. komentarz długi niczym post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbowanie któregoś osobnika z Batiste, jeśli tylko będziesz miała okazję :-) Nie zawiedziesz się, gwarantuję :-)

      Usuń